W czwartek 24 maja odbyla sie niezla imprezka. Sporo ludzi i co najwazniejsze naprawde bylo co pic …
Zabawa przednia … Padl rekord w piciu winka na czas. Urzadzilismy zawody strzeleckie …
problemem w pewnym momencie stalo sie celowanie
. Z drogi dojazdowej w calkiem niewyjasnionych okolicznosciach zniknal znak.
Czuje w kosciach ze cos sie kroi w przyszlym tygodniu …
noi chce zaznaczyc, ze juz sa wakacje wiec proponuje zastanowic sie nad maratonem …. np. tydzien pica codziennie
troche banalne … ale pomyslimy
.
Najss …